2008 sierpień 25 /\/\
Sztukowanie z pompą.
W pewien dość średnio atrakcyjny dubajski poniedziałek, /\/\. został zaproszony na wernisaż prac młodych artystów do galerii B_asement, gdzie jego przyjaciel (jeszcze z czasów studiów) Jeffo, hucznie zadebiutował ze swoją sporą sztuką.
Otóż zasztukował on nie lada abstrakcję fotograficzną w rozmiarze ok. 1700x1000 [druk na winylu]. Dzieło zajęło pole position w galerii, zaraz przy wejściu, doskonale widoczne i eksponowane.

Zaraz po spożyciu kilku kubeczków musu alkoholowego podnajęci klakierzy ochoczo wzięli się do robienia wzorcowej klaki wokół dzieła i wzniecili tym gorący ogień zainteresowania...


Oklaski i podziw blisko znajomej publiki nie miały końca...

.. a posmarowani suto znajomi krytycy ustosunkowali się do dzieła nader pozytywnie i wyjaśnili najgłębszą istotę tej sztuki wszystkim zgromadzonym.

Trzeba było tylko jeszcze naskrobać kilka autografów podstawionym koneserom i fankom, tak żeby wszyscy widzieli i ...

.. na efekt tak oprawionej sztuki nie trzeba było długo czekać - klienci znaleźli się błyskawicznie.
Słowa uznania, kontrakt, podpis, uścisk, przelew.

Inni artyści, niestety, nie przygotowawszy odpowiednio okazale pompy swojego entre`e galeryjnego, nie sprzedawali się jak ciepłe kebaby *.


* A kebab, pamiętajcie i praktykujcie, tylko na c i e n k i m!
/\/\. |