2009_____styczeń___11____________________________________________
Shakin` - czyli krótka ilustrowana legenda o tym, jak szanowni Szejkasynowie dochrapali się możliwości wiecznego Nicnierobienia.
Dawno daaawno temu... na samym dawnego początku, daaleko za górami, lasami i jeziorami był tylko piasek. Wielka nieskończona kupa piasku. I na tej kupie piasku żyli śniadzi ludzie, prowadząc arcymobilne życie piaskowych Nomadów.
Ich życie składało się głównie z przemieszczania się od oazy do oazy, hodowli kóz, czasem uprawie poletka ziemniaków, czasem handlu nabojami do sziszy i szyciu ubrań dla Zary* albo wymianie wielbłądów dwugarbnych na jednogarbne...** 
Pewnego dnia, pewien dobry arabski gospodarz imieniem powiedzmy... Sheikh Al /\/\ironehim, zamiatając z pasją piasek na swojej pustynnej posesji natrafił na dziwną, gęstą, czarną polewkę zasypaną pod ziemią. Okazało się, że pod jego nogami drzemie sobie od wieków legendarne czarne złoto - Wielkie Arabskie Źródło Nicnierobienia!!!
Recepta na arabski błogostan wydawała się oczywista. Czarną polewkę należy wymienić na kozy, tony ziemniaków i jednogarbne wielbłądy..
...albo sprzedać komuś, komu na niej bardzo zależy, dyktując swoje ceny i uzyskując środki niezbędne do utrzymania stanu Nicnierobienia jak najdłużej.
 Druga opcja wygrała. Stan Nicnierobienia kusił. Szejkasynowie zrezygnowali z kóz i ziemniaków. Aczkolwiek zostawili wielbłądy jednogarbne jako zwierzęta wyścigowo-rozrywkowe.
Ale... ...aby ktoś mógł cały czas nicnierobić, to robić musi ktoś. 
Do wydobywania, przetwarzania oraz przesyłania czarnej polewki w świat (za grube petrodolary) Szejkasynowie zatrudnili białych-nienomadów. Tym takie sprawy szły jakoś łatwiej - nadawali się. Mieli dziwną dla arabów wyuczoną wiedzę techniczną i niespotykaną umiejętność wykonywania rzeczy na czas***. Sprowadzili całe rodziny do pustynnych obozów pracy, założyli firmy, wybudowali sobie otoczenie, w którym czuli się ...prawie jak w domu. I skuszeni grubymi petrodolarami napędzali szejkasynowe Nicnierobienie.

A Szejkasynowie trzęśli całym tym pierdolnikiem i kontemplowali błogie Nicnierobienie pasjami...
...I kontemplują niezmiennie do dziś.
Ma Fi Muszkila`h! ****
 * Fakty tylko w małej części potwierdzone historycznie, ale z drugiej strony, czy możecie sobie wyobrazić kraj, w którym nie jje się ziemniaków???
** To akurat fakt niezbity, który można sprawdzić samemu - dzisiaj na terytorium płw. Arabskiego występują tylko wielbłądy jednogarbne!
*** Bo czas arabski = [czas normalny] x [zmienna arabska - "alfa"]. Zmienna arabska "alfa" wynosi od 0,5 do ilukolwiek więcej, zależnie od temperatury, nastroju bądź aktualnego zaawansowania fazy Nicnierobienia.
**** Ma Fi Muszkila`h = Hakuna Matata = No Problem
/\/\. |